czwartek, 21 czerwca 2018

Jeu Provencal - starszy brat petanque


JEU PROVENCAL - STARSZY BRAT PETANQUE
Artykuł z okazji 100lecia petanque.




Lato roku 1907 w Prowansji nie należało do wyjątkowych , potworny upał, świerszcze cykające w trawie, ziemia gorąca od promieni słonecznych i grupki mężczyzn grających w cieniu platanów w Jeu Provencal. Wśród nich dwóch przyjaciół Ernest Pitiot i Jules Lenoire. Panowie są już wiekowi i Julesa męczą bóle reumatyczne , nie może więc grać, kibicuje jedynie siedząc na krześle. Sfrustrowany tym faktem namawia w końcu Ernesta do małego eksperymentu z kulami. Panowie postanawiają zagrać w kule, ale na krótszym dystansie, tak by Jules nie musiał tak mocno gimnastykować się  przy wykonywaniu rzutów.  Postanawiają też uprościć reguły gry prowansalskiej w którą grali do tej pory. Nie mija wiele czasu a nowa odmiana gry zaczyna być bardzo popularna w całej Prowansji. Zwie się Jeu de Pied-Tanque. Tak rodzi się dzisiejszy petanque . Na pamiątkę tego wydarzenia w miejscowości La Ciotat umieszczono tabliczkę upamiętniającą tamto gorące lato.



Warto więc może przyjrzeć się bliżej starszemu bratu petanque czyli Jue Provencale. Od zawsze, w zasadzie ,chodziła za mną taka ciekawość eksploratora. Jak to wygląda ? Jakiś rozbieg, wykrok…zdjęcia przedstawiające panów w białych koszulach którzy w jakimś baletowym wypadzie ciskali swe kule gdzieś daleko  podsycały mą wyobraźnię od dawna.
W końcu postanowiłem dowiedzieć się czegoś więcej.

Po pierwsze sprzęt
W Jeu Provencal gra się takimi samymi kulami jak w petanque ( średnica kul musi mieścić się między 70,5 mm a 80 mm i waga 650 g – 800g). Koszony również są takie same (od 25mm do 35mm). Rzuca się również spod ręki. Gra się do 13tu. Ale na tym kończą się podobieństwa.
Zasadniczą różnicą między Petanque i Jeu Provencal jest dystans na jakim rozgrywana jest gra prowansalska. Bulodrom powinien mieć minimum 24 metry długości i 4 metrów szerokości, dystans bowiem do wyrzucenia koszona mieści się miedzy 15 a 20 metrami.




Warto pamiętać, że w czasie rozgrywki koszon może zostać wybity maksymalnie na 40 metrów od koła !!!
Regulaminowy czas zagrania swojej kuli to 1,5 minuty.
Długi dystans na jakim rozgrywana jest gra prowansalska wymaga od zawodników specjalnej techniki rzutów .Tak precyzuje to Artykuł 6 Jeu Provencal:

Gracz puentujący musi wykonać jeden krok w celu wykonania rzutu. Przed wykonaniem rzutu obie jego stopy muszą znajdować się wewnątrz koła. Powyższy krok może on wykonać na obszarze niedozwolonym.
Gracz strzelający musi wykonać trzy kroki w celu wykonania rzutu. Przed wykonaniem rzutu jedna jego stopa musi znajdować się wewnątrz koła, a druga nie może całkowicie wykroczyć poza koło. Gracz strzelający nie może wykonać stopą położoną wewnątrz koła dodatkowego ruchu lub kroku, zwanego tu „przemieszczeniem”. Kula musi zostać rzucona albo w momencie wykonania trzeciego kroku, tzn. postawienia stopy, albo najpóźniej przed wykonaniem czwartego kroku.
Po wykonaniu kroku gracz puentujący może:
- stać na obu stopach, ale nie może przesunąć stopy położonej wewnątrz koła;
- stać na jednej stopie, przy czym stopę, która znajduje się poza kołem, może postawić dopiero po wykonaniu rzutu;
Wykonując krok, gracz nie może wykroczyć poza koło stopą, która znajduje się wewnątrz koła. Zabrania się również wykonywania podskoku.
Po wykonaniu kroku i podniesieniu stopy, która znajduje się wewnątrz koła, gracz nie może ani przesunąć, ani skręcić, ani obrócić wysuniętej stopy.
- ustawić stopę, która znajduje się wewnątrz koła, przy drugiej stopie, ale nie dalej od niej;
ostatnia możliwość ma zastosowanie tylko w stosunku do osób cierpiących na niedowład kończyn dolnych oraz do graczy w wieku powyżej 65 lat.
Gracze poruszający się na wózku inwalidzkim muszą ustawić jedno koło wózka wewnątrz koła.
Gracze posiadający jedną kończynę dolną mogą wesprzeć się na kulach w celu wykonania kroku.
Gracz, który wyrzuca bulę stanowiącą cel, nie ma obowiązku wykonania pierwszego rzutu.

Tak wygląda więc puentujący.






A tak prezentuje się strzelec





Największe jednak różnice kryją się w Artykułach 23a i 23b opisujących zachowanie się kul na bulodromie. W zasadzie wszystkie kule powinny zostać zamarkowane, aby gra mogła się toczyć bez przeszkód.

Artykuł 23a
Kula strzelana, która nie uderzyła w inną kulę ani koszona, musi zatrzymać się w odległości co najmniej 3 metrów od koszona, aby rzut mógł zostać uznany za ważny.
Jeżeli strzelona lub uderzona kula zatrzyma się lub zostanie wybita na odległość mniejszą niż 3 metry od koszona w wyniku uderzenia w przeszkodę, rzut zostaje unieważniony, a wszystkie przedmioty, które zostały przesunięte wskutek ruchu kuli, zostają ustawione w ich poprzedniej pozycji. To samo dotyczy sytuacji, w której kula zatrzymuje się w odległości większej niż 3 metry po tym, jak uderzyła i wybiła na odległość mniejszą niż 3 metry od koszona kulę, która znajdowała się dalej od koszona przed wykonaniem rzutu.
Bez względu na postanowienia art. 19 niniejszego Regulaminu każda osoba (widz, sędzia itp.), zwierzę lub ruchomy przedmiot uznawany jest za przeszkodę naturalną, jeżeli zatrzyma lub wybije kulę, która została rzucona lub uderzona.
Jeżeli koszon zostaje przesunięty wskutek rzutu, w celu pomiaru odległości 3 metrów bierze się pod uwagę pozycję, jaką zajmował on przed wykonaniem rzutu.

Artykuł 23b
Zabrania się wykonywania strzału a la rafle.
Rzut gracza strzelającego uznany jest za ważny wówczas, gdy kula upada w odległości mniejszej niż 1 metr od uderzonego przedmiotu (innej kuli lub koszona). Jeżeli kula upada w odległości większej niż 1 metr, wszystkie przedmioty, które zostały przesunięte wskutek ruchu kuli, zostają ustawione w ich poprzedniej pozycji, a rzut zostaje unieważniony. W celu pomiaru odległości należy ustawić uderzony przedmiot w jego poprzedniej pozycji, a kulę gracza strzelającego należy umieścić w miejscu upadku. Odległość pomiędzy uderzonym przedmiotem a miejscem upadku kuli nie może przekraczać 1 metra.
Rzut gracza puentującego, w wyniku którego przesunięta zostaje inna kula lub koszon na odległość większą niż 1,5 metra, w tym na obszar niedozwolony, zostaje unieważniony, a wszystkie przedmioty, które zostały przesunięte wskutek ruchu kuli, zostają ustawione w ich poprzedniej pozycji. W celu pomiaru odległości w pozycji zajmowanej uprzednio przez przesunięty przedmiot należy ustawić podobny do niego przedmiot (kulę lub koszona) oraz zmierzyć odległość pomiędzy nim a przedmiotem, który został przesunięty wskutek ruchu kuli. Odległość ta nie może przekraczać 1,5 metra.
Niemniej gracz drużyny przeciwnej ma prawo zastosować zasadę pierwszeństwa i uznać taki rzut za ważny. Rzut gracza strzelającego lub puentującego zostaje wówczas zaliczony, a wszystkie przedmioty, które zostały przesunięte wskutek ruchu buli, pozostają w ich nowej pozycji.
Pozycja kul oraz koszona musi zostać wyznaczona.

Po lekturze tych dwóch artykułów nie dziwi fakt, iż dwóch Prowansalczyków prawie 100 lat temu postanowiło uprościć reguły gry. Na zdjęciu widać dwóch graczy oglądających miejsce upadku kuli.




Mimo, że reguły wydają się skomplikowane to Jue Provencal cieszy się dużą popularnością w Prowansji i do dziś rozgrywane są tam turnieje. Gdyby ktoś latem przebywał w Prowansji to warto, myślę, podjechać na najstarszy konkurs (rozgrywany od 1908 roku) LE PROVENCAL do Marsylii. Oto oficjalna strona konkursu http://perso.orange.fr/provencal13/les%20infos%20utiles.htm

Gracze w JP mają też  swoją stronę

Kilka ciekawostek
To zdjęcie pochodzi z Concours Provençal z 1982 (rozgrywanego w Marsylii) i przedstawia ANDRE MASSONIego (sześciokrotnego zwycięzcę LE PROVENCAL): który kilka rozgrywek po wykonaniu tego zdjęcia zaatakował koszona stojącego na 17 metrze, wybił go i jego triplet wygrał 13 ;4.





Jeden z wielkich graczy w Jeu Provencal, Charles Molinier stosuje ciekawy sposób rotacji, rotuje mianowicie w kierunku rzutu kulą, czyli odwrotnie do przyjętego w petanque sposobu rotacji wstecznej. Daje to większy zasięg co w przypadku koszona wybitego w okolice 40 metra może mieć duże znaczenie.

Niestety, nigdzie nie udało mi się natrafić na film prezentujący graczy Jeu Provencal w akcji, ale gdyby ktoś na takowy natrafił to bardzo byłbym wdzięczy, bo wielce ciekaw jestem jak wygląda ten piękny i  wdzięczy balet z kulami.

Partyjka do obejrzenia