czwartek, 21 czerwca 2018

Analfabetyzm terenowy


Analfabetyzm terenowy

Jednym z głównych grzechów obserwowanych u graczy w kule jest brak zainteresowania  terenenem na którym grają.

„Grzesznicy” grają bez obejrzenia nawierzchni przed rzutem, narzekają na odskakujące kule czy  kule które blokują dojazd do koszona.

Zwycięzcy zaś oglądają teren wokół koszona, studiują nawierzchnię , sprawdzają nachylenie i ew. dziury, twarde czy kamieniste fragmenty, wyszukują najlepsze miejsce do lądowania swoich kul, zwracają uwagę na kule blokujące dojazd do koszona….i dopiero wtedy zdobywają punkt. Zwycięzcy dużo rzadziej narzekają na odskakujące kule niż Ci którzy nie sprawdzają terenu.
Jeśli nawierzchnia posiada jakieś nachylenie które może iść do góry bądź na dół  czy też w poprzek granego terenu to musimy…

- po pierwsze zaobserwować ww. cechy terenu
- po drugie, grać zgodnie z tym co podpowiada nam teren.

„Granie pod teren” będzie oznaczało dla nas…
- dotoczenia , pół-loby  biorące pod uwagę nachylenie terenu czy widoczne nierówności…nie wolno grać „po prostu na wprost” i dziwić się, że kule kończą swój bieg 3 metry od koszona.
- wysokie, pełne loby lądujące tuż obok koszona z jednoczesnym wyhamowaniem przy pomocy wstecznej rotacji.
- umiejętne podkręcenie kuli w taki sposób aby przeciwdziałało ono zboczeniu kuli z obranego toru.

Czasami jednak zdarza się tak, że ukształtowanie terenu uniemożliwia lub czyni bardzo trudnym umieszczenie naszej kuli w pobliżu koszona. W wypadku takiej sytuacji musisz rozważyć gdzie znajduje się najlepsze miejsce do umieszczenia swojej kuli tak aby była ona trudna do wybicia. Zakładając, że teren jest  w miarę płaski ale 2 metry przed koszonem nawierzchnia się obniża to rzucając swoją kulę z normalną siłą kula nie zatrzyma się obok koszona tylko potoczy się dalej. Należy zagrać tak aby kula zatrzymała się 2 metry przed koszonem, na granicy obniżenia terenu mając nadzieję na to, że każda następna kula  która „puknie” twoją dopchnie ją w pobliże koszona a sama  potoczy się dalej lub zostanie na miejscu.    

Odskakująca kula czy zły rzut ? Grzech główny.

Jest to tak samo powiązane z typem terenu jak i z umiejętnością czytania tego terenu. Wiemy już jednak, że umiejętność dobrania właściwego miejsca do posadzenia swojej kuli jest kluczową umiejętnością w przypadku puentowania. Ćwiczenie „sadzania” swojej kuli w wybranym miejscu  jest bardzo ważnym elementem  w nauczaniu puentowania i pozwala rozwijać swoje umiejętności.

Czasami też wielu graczy wyrzuca swoje kule szybkimi seriami i dziwi się czemu mają one tak wiele niechcianych odbić. Bardzo często jest to spowodowane tym, że ich kule lądują dokładnie w tym samym dole który zrobiła przed chwilą ich pierwsza kula.
Trzeba pamiętać o tym, że przepisy dopuszczają zaklepanie dołka (dołków) powstałych po ostatnim rzucie. Nie można zapominać o tym przywileju, pomaga on bowiem uniknąć kolejnego nieudanego rzutu ale umożliwia również , legalnie, przygotowanie miejsca do lądowania dla naszej następnej kuli.

Nie wolno zapominać też o tym, że w petanque powinno się grać na nierównym i nieprzygotowanym terenie , powoduje to bowiem, że gra staje się ciekawsza i zmusza nas do większej ilości zagrań nietypowych.